2015/08/29

flowers in my mind

 Chociaż tylko na kilka dni, ale zawsze to "coś", pojechałam z siostrą i rodzicami nad nasze polskie morze. Czasem taki krótki wyjazd jest człowiekowi potrzebny. Przetestowałam swój nowy gadżet, który kupiłam pod koniec mojego pobytu w Tokio, aparat Sony RX100 III. Takiego właśnie sprzętu szukałam! Idealny - mały, z dobrą jakością wykonywanych zdjęć, doskonały na wyjazdy, bez zbędnego ciężaru w torebce. Przygotowałam też kilka outfitów. Pogoda na początku nie dopisywała, więc bardzo letnio nie będzie, później już było lepiej. 

 Last few days I spent with my family at the Baltic Sea. Just 3 days but still some. Sometimes you just need it to relax. It was perfect moment to test my new gadget which I bought in Tokyo - Sony camera RX100 III. This is what I was looking for a very long time. Perfect - small, with good quality images, takes up little space in your bag. I prepared few outfits for You. The weather at first was not so good but then got better.


(wearing: Pull&Bear mom jeans, monki shirt, LetterBag, Forever21/H&M bracelets, 
flower wreath - harajuku, adidas running)

+LOOKBOOK
 

Follow on Bloglovin
Instagram

2015/08/21

going back to…

 Już w domu. Po ponad 12h spędzonych w samolocie, z opuchniętymi kostkami i bólem karku jestem w Polsce. Moje ostatnie dni w Tokio były bardzo pracowite. Jednodniowy wypad do Seoul’u, po dwie prace dziennie, pick up’y o 4am (raz nawet o 1) i świadomość, że to już koniec. Czas znów wrócić do rzeczywistości, bo w Japonii pomimo nawału pracy, castingów, człowiek czuje się zupełnie inaczej. To taki mój drugi dom. 
Ostatni dzień - dwie prace od 4 do 22 łącznie. Jedna do Figaro Magazine. Wspaniały team, idealny na zwieńczenie pobytu w Tokio. Stąd też outfit - total denim look z mnóstwem biżuterii. Niczym z lat 90-tych. 

 At home. After over 12 hours in the air, with swollen ankle and pain in my neck - finally in Poland. My last days in Tokyo were really busy. One day I worked in Seoul, then two jobs per day and pick ups at 4am (once at 1am)... and then I realized my contract came to an end.
It is the time to go back to reality because in Japan you feel totally different. I can say it’s my second home.
On my last day I had two jobs - in total from 4am till 9pm. One was for Figaro Magazine. Perfect team for final day in Tokyo. Here I had an outfit - denim Levi's look like from 90s with lots of jewelry.

(wearing: Levi's)

+LOOKBOOK

so true...

Follow on Bloglovin
Instagram

2015/08/09

Crazy in.

 Pierwszy raz byłam w Disneylandzie !!! Pomimo strasznego upału, miliona ludzi, udało nam się wyczekać w kilku kolejkach na bajkowe atrakcje. Kocham wszystkie filmy disneya i chyba niedługo zrobię sobie mały maraton. W Tokyo coraz więcej pracy (last call time 00:30 am), ale weekend wolny i ostatni w pełnym składzie. 
:C kanashii

 It was my first time in Disneyland!!! Despite hot weather and long queues we went for few attractions. I love all disney movies and soon I'm gonna make some marathon.  Now in Tokyo more work but weekend free! Last party with my polish mafia..


Follow on Bloglovin
Instagram