2014/10/31

31.10.

 Nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko leci. Jeszcze niedawno byłam w upalnym Tokyo, a teraz bez czapki i rękawiczek nie ma co próbować wychodzić na dwór i ryzykować przeziębieniem. Mamy koniec października, a co za tym idzie - Halloween. 
 Ostatnie odkrycie: "American Horror Story"! Serial straszny, czasem nie mogę patrzeć, ale coś cały czas mnie pcha do obejrzenia kolejnego odcinka, serii. 
 Zamiłowanie do czerni - żadna nowość, a na moim tumblr'u pełno zdjęć B&W. Zapraszam tam serdecznie - KLIK, a na ten wieczór mix zdjęć.

Happy Halloween!

 + Halloween'owe muffinki made by me


Follow on Bloglovin
Instagram 
 

2014/10/22

Camel & Black

 Melancholijne wieczory i poranki towarzyszą nam coraz częściej…Na przykład dzisiaj cały dzień pada deszcz :c Bardzo ładnie proszę jeszcze o kilka promyków słońca, tak jak na tych zdjęciach, które publikuję w tym poście. Ten look jest lekkim mixem. Sportowe buty (Nike Air Force 1) połączyłam z materiałowymi eleganckimi spodniami firmy Monki (zakochałam się w tym fasonie - opuszczony krok!). Znów black ale też - camel. Przełamałam tę ścianę czerni marynarką w tym modnym  kolejny sezon kolorze. Jeśli się nie mylę jest to trzeci element garderoby wierzchniej, który jest jaśniejszy :)                                           Mam nadzieję, że to połączenie przypadnie Wam do gustu.

PS Zapraszam na tumblr'a :)
 (wearing: Monki pants, Stradivarius top, sh jacket, Forever21 bag, Nike AF1)

+LOOKBOOK


Follow on Bloglovin
Instagram

2014/10/20

.camel coat.

 Jesień daje się we znaki. Ciągle spadające liście i zmiany pogody. Raz jest ciepło i pięknie, aż człowiek nabiera ochoty na wszystko! Następnego dnia budzisz się i zastanawiasz, czy już czasem nie spadł śnieg?! Dziś wietrznie, ale słonecznie. Wczoraj byłam u swojej babci na wsi i z przyjemnością grabiłam liście, podjadałam ostatnie maliny z krzaka i starałam się myśleć pozytywnie. Postanowiłam również, że ten tydzień nie będzie zmarnowany. Jednak czasem poprzestaje tylko na tym. Poranek był ciężki i bardzo pochmurny. Wciąż wieje i coś czuję, że ostatnio złapałam lekkie przeziębienie. Boli mnie gardło i mam kaszel...Uroki jesieni! Chociaż ja uwielbiam ten okres. Można nosić płaszcze, ciepłe, z grubym splotem swetry, które możemy jeszcze pokazywać chodząc w rozpiętych kurtkach, a nie chować przed zimowym chłodem, kapelusze (których teraz mam już 5!) i ciepłe szale. 
 Wspominałam ostatnio o wymarzonym płaszczu z River, którego cena już nie była taka piękna (480zł) i jadąc do Warszawy już chciałam go kupić. Dobrze, że tego nie zrobiłam, bo w sobotę wybrałam się na "łowy" do słupeckich lumpeksów i...były bardzo udane. Za 1/12 ceny tego jednego znalazłam aż 4 płaszcze! Jeden już dziś Wam zaprezentuje. Jest to camelowy długi płaszcz z Atmosphere :) Naprawdę zachęcam do zaglądania do Waszych miejscowych second-handów, w których możecie znaleźć takie perełki. Jednym z blogów, którego obserwuję jest - Cajmel - blog Karoliny Ościk (na pewno ją znacie). Jest niesamowita! Ma świetne wyczucie stylu, jest piękna i potrafi naprawdę za bezcen kupić cudowne rzeczy w lumpeksach. Jak widzicie, żeby być super ubranym wcale nie trzeba od stóp do głów zakładać markowych ciuchów. Wystarczy trochę szczęścia i za 1zł można wyszukać coś, co normalnie nie byłoby warte tej horrendalnej sumy ze sklepu.

street fashion
 my beloved Alexa Chung
 w męskim wydaniu + ten szalik!

(wearing: H&M fake leather trousers and necklace, NewLook sweater, Nike AF1, Atmosphere (sh) coat, Parfois hat)



Follow on Bloglovin
Instagram